Energetyczny rock and roll z mię­dzy­na­ro­do­wej Warszawy. Po przyj­ściu Huberta Woźniakowskiego w skła­dzie zna­la­zło się dwie trze­cie zespo­łu Eric Shoves Them In His Pockets (tak­że Christoph Thun, muzyk gru­py Paula i Karol), ale Queer Resource Center gra szyb­ciej i ostrzej, mniej melan­cho­lij­nie niż ten zespół.

queer-resource-cNa stro­nę pun­ku prze­wa­ża­ją par­tie gitar Quentina Carenzo. Nagranie brzmi dosko­na­le, moż­na by napi­sać „jak za sta­rych dobrych lat roc­ka”, bo pły­ta jest pomni­kiem dla kla­sycz­ne­go zespo­ło­we­go gra­nia, bez mazgaj­stwa.

Głównym woka­li­stą jest Jakub Czubak, nie­gdyś muzyk The Car Is On Fire, śpie­wa­ją­cy też jak McCartney w cove­ro­wej super­gru­pie Beatles For Sale. Ma wiecz­nie mło­dy, chło­pac­ki głos, ide­al­ny do takiej muzy­ki. Ekstaza wspól­ne­go gra­nia obja­wia się np. w chó­ral­nym śpie­wa­niu refre­nów („Cyborg”, „Ex-Manager”, gdzie docho­dzi do tego kla­sycz­ne „u-u-u”). Jak pieśń dobrze ponie­sie, Czubak wali w cow­bell.

Najbardziej podo­ba mi się „Reorganisation”, pio­sen­ka obec­na już na epce sprzed dwóch lat, z hasłem „Forget your wor­ries, for­get your regrets” i świet­ną solów­ką-zagryw­ką na dwie gita­ry. W sek­cji „zachwy­ca­ją­ce” jest też „McNulty” (kła­nia się serial „The Wire”) z refre­nem „I’m doing fine if you know what I mean/ but it’s hard to say if you’re ever gon­na be OK”. Temu utwo­ro­wi naj­bli­żej do este­ty­ki zespo­łu Modest Mouse, w innych momen­tach sły­chać At The Drive-In i pokrew­ne. Smaczne, peł­ne (cię)żaru gra­nie.

Tekst uka­zał się 3/6/16 w „Gazecie Wyborczej” - w por­ta­lu wię­cej recen­zji

Dodaj komentarz