Clapham South — Rings On The Water

Posted on 13/06/2011 by

0


Sennik nie­współ­cze­sny — kojąca, leniwa, pół­szep­tem zaśpie­wana elek­tro­nika. Nazwa od lon­dyń­skiej sta­cji metra, słowa nie­kiedy fran­cu­skie, a ludzie (duet) ze Śląska. Najbliżej im do Smolika czy Noviki. Rok temu podobną płytą tra­fił w gusta fanów w Polsce zespół Digit All Love. Przesadzone wydają się tylko opi­nie, że Clapham South gra prze­bo­jowo i tanecz­nie. To pierw­sze — owszem, ale dru­gie nie­zu­peł­nie; na pły­cie są melo­dyjne, płynne i spo­kojne pio­senki. Chill.

Tekst z „Dużego Formatu”, z 19/5/2011, całość tu.