Menu Zamknij

Tag: Oficyna Biedota

Demolka – Demolka

Jestem obiek­tem eks­pe­ry­men­tu” – śpie­wa na star­cie Dziewczyna Rakieta. Zawodzi, „krzy­czy w cie­le ze sta­li”, doda­je nade­mfa­zę, to znów oczysz­cza głos z każ­de­go uczu­cia i recy­tu­je. Jest mutan­tem-przy­by­szem z apo­ka­lip­tycz­ne­go, post­nu­kle­ar­ne­go świa­ta. To jest histo­ria jej i tego kró­le­stwa cha­osu.

Wieże Fabryk – Cel i światło

Trzy lata temu, po dzie­się­ciu latach dzia­łal­no­ści, Wieże Fabryk dały się namó­wić na pierw­szy ofi­cjal­ny fono­gram – pły­tę „Dym”. Teraz uka­zał się dru­gi ich album, a po dro­dze była jesz­cze winy­lo­wa edy­cja demów­ki z począt­ków dzia­łal­no­ści i dwa sin­gle.

kIRk – Zła krew

Druga pły­ta impro­wi­zu­ją­ce­go ter­ce­tu mię­dzy­mia­sto­we­go. Filip Kalinowski uży­wa gra­mo­fo­nu, Paweł Bartnik elek­tro­ni­ki, a Olgierd Dokalski – trąb­ki. To nie jest tak, że trę­bacz lata sobie jak chce po zgrab­nie uło­żo­nych na kom­pu­te­rze tłach. Nie, każ­dy z trój­ki na bie­żą­co budu­je nastrój, wpły­wa na kie­ru­nek dzia­łań pozo­sta­łych.

Polska z wielkiej płyty

Nakłady płyt lecą na łeb na szy­ję, ale ambit­nej muzy­ki jest w Polsce coraz wię­cej. Nagrania na wyso­kim pozio­mie są nie tyl­ko w wiel­kich skle­pach i dużych radio­sta­cjach. Małe wytwór­nie rosną w siłę – tekst z „Gazety Wyborczej”