Menu Zamknij

Tag: Muchy

Drivealone – Lifewrecker

W dużej mie­rze to dzię­ki nie­mu na wcze­snym eta­pie roc­ko­we Muchy mia­ły dosko­na­łe, prze­bo­jo­we pio­sen­ki. Jednak od począt­ku ist­nia­ło życie poza zespo­łem. Już od 2004 r. Piotr Maciejewski – gita­rzy­sta, basi­sta, kla­wi­szo­wiec – pra­co­wał solo pod szyl­dem Drivealone.

Muchy – Karma Market

Lider poznań­skich Much Michał Wiraszko już nie musi być the best, wylu­zo­wał. „Karma mar­ket” to najam­bit­niej­sza pły­ta Much, bar­dzo zaska­ku­ją­ca. Popieram prze­mia­nę lide­ra zespo­łu z małym zastrze­że­niem: niech nie boi się moc­no pra­co­wać.

Muchy – Chcecicospowiedziec

Netowe i tele­wi­zyj­ne redak­cje nad­ra­bia­ją zale­gło­ści z ostat­nich mie­się­cy. Też sobie nad­ro­bię. Planowałem np. tekst o pol­skich zespo­łach gita­ro­wych ostat­niej deka­dy, tych popu­lar­nych, któ­re wyda­ły albu­my jesie­nią. Wśród nich jest ulu­bio­ny – obok Kumka Olik – zespół Saszy Tomaszewskiego. Oto odno­wio­ne Muchy (to, zda­niem fachow­ców, jed­na z okła­dek roku).

Muchy – Notoryczni debiutanci

Wyciąganie z trum­ny gru­py Lady Pank (na debiu­tanc­kiej pły­cie Much) było pomy­słem ryzy­kow­nym, lecz krót­ko­no­gim. Schowanie zwłok na powrót do kryp­ty jest pomy­słem dużo lep­szym. Muchy wciąż tań­czą, to świet­nie, ale już ina­czej od Janusza i Janka z cza­sów chwa­ły. Gitarowy, bry­tyj­ski zespół spe­cja­li­zu­ją­cy się w sin­glach dzię­ki pro­duk­cji Marcina Borsa i coraz więk­sze­mu doświad­cze­niu Piotra Maciejewskiego pod­ra­so­wał się elek­tro­ni­ką („Przesilenie”, „’93”) i jest jesz­cze bar­dziej prze­bo­jo­wy niż na debiu­cie.