Menu Zamknij

Tag: Kobiety

Kobiety – Podarte sukienki

Piąty album Kobiet spra­wia, że ma się ocho­tę zapa­rzyć kawy i włą­czyć tele­wi­zor. Muzycy trój­miej­skiej gru­py sami poda­ją ten trop. Klawisze, bas, rytm per­ku­sji, nawet zagryw­ki gita­ry w prze­bo­jo­wym „Wielkim wybu­chu” – do złu­dze­nia przy­po­mi­na­ją Blur z „Coffee and TV”. W tek­ście zja­wia­ją się śmie­cia­rze z tek­stów Damona Albarna, kawa zresz­tą też.

Kobiety – Mutanty

Kobiety łamią ser­ca od lat. Gdy Grzegorz Nawrocki pisał naj­ład­niej­sze pio­sen­ki w histo­rii, avant pop jesz­cze wcho­dził po dra­bi­nie na dywan. Wielkim prze­bo­jem, jesz­cze w zło­tych cza­sach radia, był „Marcello”, naj­bar­dziej sło­necz­na, śród­ziem­no­mor­ska pio­sen­ka w ostat­nich dzie­jach pol­skiej muzy­ki.

Festiwal piosenki (Polska 2000–2009)

Piosenka to ład­na, zgrab­na muzy­ka i bar­dzo dobry tekst. Kombinacja trud­na, ale nie nie­osią­gal­na. Fajna pio­sen­ka zda­rza się dopie­ro wte­dy, gdy muzy­ka i tekst połą­czo­ne są – powiedz­my to wprost i bez krę­pa­cji – wpa­da­ją­cą w ucho melo­dią. W Polsce łatwiej o cał­ko­wi­te zaćmie­nie słoń­ca niż zespół nagry­wa­ją­cy regu­lar­nie dobre pio­sen­ki, nie­mniej w ostat­nich latach wyło­ni­ło się paru pew­nia­ków. W dzie­się­cio­le­ciu z jedyn­ką na prze­dzie moż­na od nich ocze­ki­wać bar­dzo dużo.

Kobiety – 3 City Big Beat (DVD)

Dziesięciolecie zespo­łu Kobiety uczczo­ne zosta­ło jubi­le­uszo­wym kon­cer­tem jesie­nią 2008 i wyda­niem DVD z tego wystę­pu. Zespół Grzegorza Nawrockiego gra pop, ma bar­dzo dobre melo­die i nie­ba­nal­ne tek­sty, jego ostat­nia pły­ta „Amnestia” ma opi­nię naj­le­piej wypro­du­ko­wa­ne­go pol­skie­go albu­mu od wie­lu lat. Tak dobrze jest od począt­ku Kobiet – od prze­bo­ju „Marcello”, pierw­szej i ostat­niej pio­sen­ki w kata­lo­gu zespo­łu, któ­ra była napraw­dę czę­sto pusz­cza­na w radiu. Dlaczego więc swo­je świę­to Kobiety obcho­dzi­ły w klu­bie Żak, a nie na jakimś gdań­skim sta­dio­nie, nie na molo w Sopocie, nie na Wembley?