Menu Zamknij

Tag: Kamp!

We Draw A – Moments

Oto debiu­tanc­ką pły­tą, po kil­ku latach kon­cer­tów i dwóch epkach, wypo­wia­da się nowa siła pol­skiej elek­tro­ni­ki – duet We Draw A. Poza sce­ną Piotr Lewandowski (daw­niej Indigo Tree) i Radek Krzyżanowski (nadal Kamp!) mało mówią o swo­jej pra­cy, zosta­wia­jąc miej­sce dla słuchania.

Kamp! – Kamp!

Nie wszy­scy cze­ka­li. A z cze­ka­ją­cych nie­któ­rzy się bali. Teraz jest – debiu­tanc­ki album skła­du, któ­ry od kil­ku lat buja naj­sło­dziej i wyry­wa do tań­ca naj­bar­dziej szar­manc­ko. Teraz moż­na ich pić, a nie tyl­ko upijać.

Brodka – Lax

Drugim obok Kamp! mate­ria­łem ide­al­nym do cykli­no­wa­nia par­kie­tów (nim czy z nim – to odręb­na kwe­stia) jest nagra­na w Los Angeles płyt­ka Moniki Brodki. Przed waka­cja­mi wyszła w for­mie elek­tro­nicz­nej, teraz jest fizycz­ny nośnik.

We Draw A – Glimpse + Whirls

Polska sce­na deli­kat­nej i prze­bo­jo­wej elek­tro­ni­ki jest coraz moc­niej­sza. Po uda­nych, dłu­go ocze­ki­wa­nych pły­to­wych debiu­tach Kamp! i Rebeki przy­szedł czas na następ­ny album z Brennnessel wyda­ny na pły­cie kom­pak­to­wej – We Draw A. Zmieszczono na nim dwie zeszło­rocz­ne epki, wyda­ne wcze­śniej w for­mie pli­ków z dźwię­ka­mi, plus remik­sy – w sumie dzie­sięć utworów.

Rebeka – Hellada

Will I ever come back/ from my swe­et melan­cho­lia”, śpie­wa Iwona Skwarek w naj­bar­dziej prze­bo­jo­wej pio­sen­ce z albu­mu. Rebeka jest tu bar­dzo podob­na do łódz­kie­go ter­ce­tu Kamp!, tyl­ko bar­dziej szwedz­ka, ludz­ka. Do tań­ca potrze­bu­je melo­dii i zagry­wek rodem z lat 80., ale nie trzy­ma się wyłącz­nie sta­rych syntezatorów.