Menu Zamknij

Tag: Irlandia

Sinéad O’Connor – How About I Be Me (And You Be You)?

Dziewiąta pły­ta artyst­ki, któ­rej ulu­bio­nym sło­wem jest „ja”. O’Connor koja­rzy się przede wszyst­kim z tym, że podar­ła w tele­wi­zji zdję­cie Jana Pawła II (1992) i nie­źle zaśpie­wa­ła świet­ną pio­sen­kę Prince’a (1990). Parę lat temu nagra­ła świet­ną pły­tę „Throw Down Your Arms” z wła­sny­mi wer­sja­mi prze­bo­jów reg­gae.

Sinead O’Connor – I’m Not Bossy, I’m The Boss

Sinead O’Connor robi wra­że­nie oso­by, któ­ra nie dość, że wie lepiej, to jesz­cze uwa­ża, że wszy­scy słu­cha­ją jej z uwa­gą. Obecna na sce­nie od ponad ćwierć wie­ku Irlandka pokłó­ci­ła się z Miley Cyrus, któ­ra puści­ła jej dobre rady mimo uszu. Dziś zna­cze­nie Sinead jako dyżur­ne­go auto­ry­te­tu jest nikłe. Ja słu­cham jej chęt­nie, ale w pio­sen­kach.

My Bloody Valentine – m b v

Podróże w cza­sie dostęp­ne dla każ­de­go! Oto wresz­cie uka­zał się album zespo­łu, któ­ry na prze­ło­mie lat 80. i 90. był rów­nie waż­ny jak Pixies czy Faith No More. W ogó­le muzy­ka była wte­dy waż­na, arty­sta był waż­ny. Kevin Shields, lider My Bloody Valentine, nale­ży do tam­tej epo­ki.

Essential Killing (reż. Jerzy Skolimowski)

Sprzeczne reak­cje zna­jo­mych na nowy film Skolimowskiego oraz napis „naj­więk­szy świa­to­wy suk­ces pol­skie­go kina” na pla­ka­cie spo­wo­do­wa­ły, iż wybra­łem się do tegoż pol­skie­go kina na film – było nie było – tro­chę pol­ski. Przygody mia­łem pra­wie takie jak Vincent Gallo, z tym że moja łagod­na natu­ra zawa­ży­ła na tym, iż niko­go nie zaszlach­to­wa­łem.