Menu Zamknij

Tag: 4AD

Future Islands – Singles

Całkiem przy­jem­ny zestaw pio­se­nek, któ­re nie wadzą niko­mu i są podob­ne do sie­bie jak dwie kro­ple wody, choć jest ich dzie­sięć. Cztery na czte­ry, tem­pa szyb­kie i śred­nio szyb­kie, wio­dą pro­sty bas i pro­ste bęb­ny, pobrzmie­wa­ją kla­wi­sze, zda­rza się gita­ra – jest niczym w sta­rym, dobrym U2 (patos) lub New Order (wigor).

Deerhunter – Monomania

Najbardziej z pro­duk­cji lide­ra zespo­łu Bradforda Coxa lubię jego solo­wą twór­czość pod nazwą Atlas Sound. Tam jest spo­koj­niej­szy, wędru­ją­cy poza cza­sem, retro i futu­ro naraz. Artysta ma też jed­nak powód, by pro­wa­dzić regu­lar­ny roc­ko­wy zespół – Łowcę Jeleni wła­śnie.

Camera Obscura – My Maudlin Career

Talent do zaba­wy w kon­wen­cje (być może nale­ży napi­sać: w kon­wen­cję) to cen­na rzecz i nale­ży go pogra­tu­lo­wać zespo­ło­wi. Granie to tak­że zaba­wa. Gdzie jed­nak podzia­ła się umie­jęt­ność pisa­nia chwy­tli­wych nume­rów, któ­re nie chcą wyjść z gło­wy?