Woody Alien — Right And Simple

Posted on 02/06/2011 by

0


Ten ogień to robota tylko dwóch instru­men­tów — per­ku­sji, basu — i ener­ge­tycz­nej, mię­si­stej pro­duk­cji. Z czte­rech strun, dwóch paty­ków, kilku mem­bran i pół­tora metra bla­chy pozna­niacy robią Warszawską Jesień Średniowiecza.

Grają wszystko: od poła­ma­nego hardcore’a w „Brain” po fil­mo­wego blu­esa w „Travel”. Brzmienie jest potężne, noise’owe, ale w myśle­niu o muzyce Woody Alien zaha­cza o jazz. Mimo że ich kon­certy są mor­der­cze, na pły­cie hałas nie wyklu­cza roz­bra­ja­ją­cych melo­dii, w śpie­wie czy sekwen­cjach dźwię­ków sły­chać tęsk­notę za naj­lep­szymi latami Something Like Elvis („Kill Enemies”).

Tekst z „Dużego Formatu”, z 19/5/2011, całość tu.