Trębacz Wojciech Jachna i akor­de­oni­sta Zbigniew Chojnacki nagra­li pły­tę z utwo­ra­mi o tytu­łach odno­szą­cych się do gwiazd, do kosmo­su.

Jachna (zna­ny z pra­cy w trio z Mazurkiewiczem i Buhlem, duetu z Ksawerym Wójcińskim czy zespo­łu Innercity Ensemble) gra może ciut bar­dziej poetyc­ko, a Chojnacki – pomy­sło­wo, bo imi­tu­je a to skrzyp­ka, a to per­ku­si­stę. Ta dość wyci­szo­na, kon­tem­pla­cyj­na pły­ta była­by nawet lep­sza, gdy­by nie lek­ki nad­miar elek­tro­nicz­nych dźwię­ków, do któ­rych obaj muzy­cy mają sła­bość. Z bie­giem minut jed­nak prze­wa­gę nad elek­tro­ni­ką czy eks­pe­ry­men­tem uzy­sku­je nastro­jo­wość, a syn­te­zą jest „Perseus’ Arm”, gdzie Chojnacki wybi­ja ryt­my god­ne Aphex Twina – to po pro­stu rewe­la­cja.

Muzyka na cichą godzi­nę. Można posłu­chać na band­cam­pie.

Tekst uka­zał się 10/3/18 w Wyborcza.pl/kultura - tam­że wię­cej recen­zji

Dodaj komentarz