Kendrick Lamar - Damn

Na no­wej pły­cie „Damn” Ken­drick La­mar po­ka­zu­je, że jest do­brym opo­wia­da­czem hi­sto­rii i że jak nikt pa­nu­je nad for­mą. To, czy ta for­ma jest od­kryw­cza, to od­ręb­na kwe­stia.

Julia Holter - In The Same Room

No­wa pły­ta Ju­lii Hol­ter za­wie­ra sta­re utwo­ry w no­wych wer­sjach. „In The Sa­me Ro­om” opie­ra się na re­per­tu­arze z re­we­la­cyj­nej ostat­niej pły­ty „Ha­ve You In My Wil­der­ness”. Szko­da, że na…

Spoon - Hot Thoughts

Na no­wej pły­cie Spo­on kla­sycz­ny in­die rock wy­gry­wa z eks­pe­ry­men­ta­mi. „Hot Tho­ughts” jest peł­ne chwy­tli­wych me­lo­dii i ład­nych pio­se­nek, ale to pły­ta umiar­ko­wa­nie po­trzeb­na. Ame­ry­ka­nie da­ją sy­gna­ły, że ma­ją już…

The Magnetic Fields - 50 Years Memoir

Ste­phin Mer­ritt, wo­ka­li­sta ame­ry­kań­skie­go ze­spo­łu The Ma­gne­tic Fields, ma rzad­ko spo­ty­ka­ny w mu­zy­ce roz­ryw­ko­wej głę­bo­ki ba­so­wy głos, wiel­kie am­bi­cje i upodo­ba­nie do liczb.

Thundercat - Drunk

Thun­der­cat to ba­si­sta elek­trycz­ny z Los An­ge­les. Na­zy­wa się Ste­phen Bru­ner, rocz­nik 1984. Już dzie­sięć lat te­mu grał z Ery­kah Ba­du, ostat­nio był jed­nym z ar­chi­tek­tów świet­nej pły­ty Ken­dric­ka La­ma­ra…

Cloud Nothings - Life Without Sound

„Li­fe Wi­tho­ut So­und” to ener­gicz­na pi­gu­ła zle­pio­na z roz­pę­dzo­nych gi­ta­ro­wych utwo­rów. Ze­spół ema­nu­je mło­do­ścią: śpie­wa o trud­nym szu­ka­niu so­bie miej­sca w świe­cie i da­je moc­ne do­wo­dy ra­do­ści gra­nia.

Japandroids - Near To The Wild Heart Of Life

Chcą być kla­sy­ka­mi roc­ka. Ich brzmie­nie „roz­sze­rza się”, ro­śnie wraz z po­pu­lar­no­ścią ze­spo­łu, a „Ne­ar To The Wild He­art Of Li­fe” wy­da­je się ze­sta­wem utwo­rów przy­go­to­wa­nych na let­nie fe­sti­wa­le.

William Basinski - A Shadow In Time

Bu­do­wał wła­sne in­stru­men­ty, prze­bo­je z ra­dia prze­ra­biał na no­wy, sza­lo­ny ma­te­riał, i upa­mięt­nił No­wy Jork w dniu za­ma­chu na WTC. Te­raz Ba­sin­ski w swo­ich szme­rach szy­fru­je po­że­gna­nie z Bo­wiem.

J. Cole - 4 Your Eyez Only

No­wa pły­ta ra­pe­ra i ak­ty­wi­sty J. Cole’a to bły­sko­tli­wy con­cept al­bum. Nie trze­ba tłu­ma­czyć, jak koń­czy się hi­sto­ria di­le­ra, któ­ry po­rzu­cił prze­stęp­czy świat, zna­lazł mi­łość ży­cia i za­ło­żył ro­dzi­nę. Ale…

A Tribe Called Quest - We Got It from Here... Thank You 4 Your Service

Szó­sta pły­ta jed­ne­go z naj­waż­niej­szych hi­pho­po­wych skła­dów w hi­sto­rii (za­wsze w pierw­szej piąt­ce ta­kich ze­sta­wień) jest wy­bit­na. Wie­rzę, że za kil­ka, kil­ka­na­ście lat bę­dzie na­zy­wa­na kla­sycz­nym na­gra­niem ro­ku 2016.