Kurt Cobain - Montage of Heck: The Home Recordings

Płyta bez sen­su. Gdzie Kurtowi Cobainowi do Jarosława Iwaszkiewicza, po któ­rym pamiąt­ki sta­ły się kan­wą książ­ki „Rzeczy”. Owszem, zmar­ły w 1994 r. lider Nirvany zmie­nił zasa­dy gry w show-biz­ne­sie, był… 

The Roots - Undun

Mówią, że ten skład nigdy nie nagrał sła­bej pły­ty. Główne posta­ci - raper Black Thought i per­ku­si­sta (a raczej pro­du­cent) Questlove - mają już po 40 lat. Ich kli­ma­tycz­ną, pul­su­ją­cą…

Rihanna - Talk That Talk

Oprócz tych wszyst­kich mło­dych fabryk hitów, któ­re recen­zo­wa­li­śmy w „DF” w 2011 roku (CSS, Cults, Foster The People, FM Belfast...), pro­po­nu­ję życz­li­wie spoj­rzeć na wyda­ną mie­siąc temu nową rzecz Rihanny.

Lulu Gainsbourg - From Gainsbourg To Lulu

Najmłodszy syn udał się Serge’owi. Chyba sym­pa­tycz­ny, bo ma spo­ro zna­jo­mych wśród pro­mi­nent­nych śpie­wa­ków i akto­rów. 25-let­ni Lulu wybrał nie­za­wod­ny mate­riał - napi­sa­ny przez zmar­łe­go w 1991 roku ojca. To… 

Afro Kolektyw - Piosenki po polsku

Afro Kolektyw odsta­wia hip-hop do sza­fy. Już wcze­śniej podej­mo­wał pró­by pio­sen­ko­we, ale dopie­ro nowy album jest pięk­nie wypro­wa­dzo­nym cio­sem w gust sta­rych, pil­śnio­wych fanów. Tych, któ­rzy z tru­dem wytrwa­li przy… 

Afro Kolektyw - 46 minut Sodomy

Po prze­sław­nym przej­ściu od hip-hopu i fun­ku do prze­bo­jo­wych pio­se­nek Afro Kolektyw nagrał już dru­gą pły­tę, któ­ra może się spo­tkać z ostrym hej­ter­stwem. Jednak bio­rąc pod uwa­gę, że pio­sen­ki są… 

Muchy - Karma Market

Lider poznań­skich Much Michał Wiraszko już nie musi być the best, wylu­zo­wał. „Karma mar­ket” to najam­bit­niej­sza pły­ta Much, bar­dzo zaska­ku­ją­ca. Popieram prze­mia­nę lide­ra zespo­łu z małym zastrze­że­niem: niech nie boi… 

CSS - La Liberacion

Od począt­ku tak mnie wzię­ło, że cięż­ko było zosta­wić pierw­szy utwór. „I Love You” jest zło­żo­ne z baj­ko­wych, gwiezd­nych syn­te­za­to­rów i słów. Dźwięki gra­ją ze słu­cha­czem w kul­ki tak samo… 

The Drums - Portamento

Już na zeszło­rocz­nym debiu­cie nie wymy­śli­li pro­chu, ale zaser­wo­wa­li solid­ną wią­zan­kę pio­se­nek zaba­wo­wo-tanecz­nych. I teraz, w sen­sie dosłow­nym, wyko­na­li sequ­el.