Sonar – Pętle

Na okładce płyty dziewczyna bez twarzy, everymanka, na dworcu Warszawa-Śródmieście. W środku błyszczące zdjęcia i eleganckie wydruki tekstów. Za muzyczną klasę Sonara odpowiada zaś producent i kompozytor Łukasz Stachurko (także…

En2ak – Kamikaze Broccoli

Z poślizgiem ukazuje się winylowa płyta En2aka, wrocławskiego producenta piosenek zakotwiczonych w miękkiej elektronice i twardszym hip-hopie. Szkoda byłoby ją przegapić, zwłaszcza że w singlowym utworze śpiewa Paulina Przybysz.

Rysy – Traveler

The Dumplings szykują następcę ładnego debiutu „No Bad Days” (2014), ale ich wokalistka Justyna Święs nie próżnuje. Po kilku utworach zaśpiewanych z Fiszem i Emade współpracuje teraz z producentami Wojtkiem…

Ciemnogrody – Planetarna moc

Od blisko dwóch lat słychać było o nowym, piosenkowym duecie Ciemnogrody. Warszawski zespół ma słabość liryczną do kosmosu, mody i magii, a muzyczną – do szalonych, kolorowych lat 80. Za…

Galus – Flowers Eat Animals

Kilka lat temu Galus, czyli Rafał Gałaszewski, błysnął albumem „Futura”. Utwory z tej płyty były bujające, zrelaksowane, zdarzał się w nich solidny groove, ale nie dało się ich sprowadzić do…

Daniel Drumz – Untold Stories

Jeszcze jeden późny, przemyślany debiut albumowy. Pochodzący ze Stalowej Woli, a działający w Krakowie Daniel Drumz (właściwie Daniel Szlajnda) wciąż ma mocne więzi ze sceną hiphopową, jednak w ostatnich latach…

Kixnare – Rotations

Dbająca o elegancką oprawę winyli warszawska firma U Know Me ma pomysł na gwiazdkowy prezent dla wielbicieli spokojnej miejskiej elektroniki. Kixnare, czyli 32-letni Łukasz Maszyński, ostatnim albumem „Red” (2013) przedarł…

różni wykonawcy – U Know Warsoul

„U Know Warsoul” to piękny hołd złożony współczesnej Warszawie jako miastu ludzi utalentowanych i kreatywnych. Chodzi o pamięć o zmarłym wiosną didżeju Maceo Wyro, ale też spojrzenie w przyszłość.

Teielte – All Things

Ponad rok po epce „Crystalline” jeden z najważniejszych polskich producentów z pogranicza elektroniki i hip-hopu ma nowe dziecko – tym razem blisko półgodzinny album. Brzmienia Teielte nie da się pomylić…