Tag: Sony Music

The Bubble Chamber - Sound_A

Trój­miej­ski The Bub­ble Cham­ber dzia­ła od 2011 ro­ku. Gdzieś w tam­tym cza­sie w ko­mer­cyj­nym roz­kwi­cie by­ła mu­zy­ka dub­ste­po­wa, do któ­rej licz­ne na­wią­za­nia przy­no­si de­biu­tanc­ka pły­ta „So­und_A”. By­wa, że ze­spół się­ga głę­biej – do drum’n’bassu kró­lu­ją­ce­go w la­ta­ch 90. Czy­taj da­lej...

Terrific Sunday - Strangers, Lovers

Czwór­ka z Po­zna­nia się­ga po spraw­dzo­ne pa­ten­ty: lek­kie gi­ta­ro­we gra­nie i ład­ny wy­so­ki śpiew po an­giel­sku. Po­wta­rzam so­bie: spo­koj­nie, w ope­rze ak­to­rzy-śpie­wa­cy uda­ją, że są kim in­nym gdzie in­dziej i kie­dy in­dziej, przez co ła­twiej im opo­wia­dać o roz­ter­ka­ch przed­sta­wi­cie­li ga­tun­ku tu i te­raz. Czy­taj da­lej...

Hiatus Kaiyote - Choose Your Weapon

Ar­mia syn­te­za­to­rów wal­czy o od­świe­że­nie for­ma­tu neo so­ulu czy mo­że wo­kal­ne­go jaz­zu. Ko­cha­ją ten ze­spół Prin­ce, Ery­kah Ba­du i Q-Tip. Ma­ją ra­cję: „Cho­ose Your We­apon” to świet­nie za­śpie­wa­na, no­wo­cze­sna w brzmie­niu pły­ta, któ­rą prę­dzej niż na pół­ce „soul/jazz” moż­na po­ło­żyć w dział­ce „au­stra­lo­fu­tu­ry­zm”. Czy­taj da­lej...

Neony - Uniform

Coś z tej pół­ki co Mu­chy: gi­ta­ro­wy ze­spół śpie­wa­ją­cy nie­głu­pie tek­sty po pol­sku do me­lo­dyj­ny­ch, pod­pa­trzo­ny­ch u Bry­tyj­czy­ków pio­se­nek. Głów­ne te­ma­ty to mia­sto, ta­niec, zna­jo­mo­ści z po­ten­cja­łem i zna­jo­mo­ści do­pie­ro po­ten­cjal­ne. Czy­taj da­lej...

The Shins - Port Of Morrow

Pio­sen­ka po­pu­lar­na, któ­rej w Pol­sce tak bra­ku­je. Czy­li umo­co­wa­na hi­sto­rycz­nie mu­zy­ka wy­ro­sła ze sce­ny nie­za­leż­nej na­da­ją­ca się do te­go, że­by pu­ścić ją po­ko­le­niu ni­żej lub wy­żej. I usły­szeć: „To je­st OK, nie za­po­mnij te­go wziąć na ma­jów­kę”. Czy­taj da­lej...

Ania Teliczan - Ania Teliczan

Kie­row­nik lu­bi za­gad­nąć: wciąż pi­sze­sz o ni­szo­wy­ch ar­ty­sta­ch, a po­rów­nu­je­sz ich do kom­plet­nie nie­zna­ny­ch. Mo­że coś dla lu­dzi? Sta­ram się, ale pew­nie znów nie bę­dzie sa­tys­fak­cji. Kie­row­nik nie ma te­le­pu­dła, więc nie wi­dział Ani Te­li­czan bra­wu­ro­wo wy­ko­nu­ją­cej w pro­gra­mie „Mam ta­lent” „Re­hab” Amy Wi­ne­ho­use. Za to brzmie­nie de­biu­tu Ani od­gad­nie na­wet bez te­le­wi­zo­ra, dzię­ki okład­ce. Czy­taj da­lej...