Tag: Karrot Kommando

Dagadana - Meridian 68

Dwa la­ta mi­nę­ły od ukra­iń­skie­go Maj­da­nu i od ostat­niej pły­ty pol­sko-ukra­iń­skie­go ze­spo­łu Da­ga­da­na. „Me­ri­dian 68” przed­sta­wia­ją ja­ko swo­ją naj­bar­dziej fol­ko­wą pły­tę, ale nie cho­dzi tyl­ko o kra­je uro­dze­nia ar­ty­stów. Czy­taj da­lej...

Earl Jacob - Czuły Rambo

Dwa la­ta te­mu cza­ro­wał prze­bo­ja­mi „Two­ja ma­ma lu­bi mnie bar­dziej niż ty” czy „Stój głup­ta­sie” z de­biu­tu „War­to roz­ra­biać”. Spraw­dzo­ny w ska i dan­ce­hal­lu, mu­zy­ce ty­po­wo ja­maj­skiej, Earl Ja­cob (czy­li Ku­ba Sa­dow­ski) od lat dzia­ła w ko­lek­ty­wie Tisz­te­let So­und, od 2009 r. śpie­wa z Pa­blo­pa­vo w Lu­dzi­ka­ch. Czy­taj da­lej...

Kapela Maliszów - Mazurki niepojęte

Jed­na z naj­cie­kaw­szy­ch grup sce­ny mu­zy­ki et­nicz­nej, eks­per­ci od gra­nia na ży­wo, da­je do­wód stu­dyj­nej doj­rza­ło­ści. Ma­li­sze to trzy­oso­bo­wa ro­dzin­na ka­pe­la w sta­rym sty­lu: oj­ciec Jan, uczeń swe­go oj­ca, przed­wo­jen­ne­go skrzyp­ka, i spad­ko­bier­ca je­go in­stru­men­tów, 12-let­nia cór­ka Zu­zan­na gra­ją­ca na ba­sa­ch i bęb­nie oraz 16-let­ni syn Kac­per, nie­by­wa­le uta­len­to­wa­ny skrzy­pek. Czy­taj da­lej...

Zjednoczenie Sound System - Inity

Rok 2014 na­le­żał do Pa­blo­pa­vo, au­to­ra płyt „Po­lor” (z Lu­dzi­ka­mi) i „Tyl­ko” (zu­peł­nie so­lo­wej). W to­ku po­szu­ki­wań pio­sen­ko­wy­ch, blu­eso­wy­ch, fol­ko­wy­ch war­szaw­ski ar­ty­sta nie stra­cił ser­ca do mu­zy­ki ja­maj­skiej. Upra­wia­ją ją już dłu­go - ze swym to­wa­rzy­szem ze Zjed­no­cze­nia di­dże­jem Krza­kiem po­zna­li się po­nad 20 lat te­mu. Czy­taj da­lej...

Trupa Wertera Utrata - Złośliwość rzeczy martwych

Świe­tli­ki bez Świe­tlic­kie­go - to jak The Cla­sh bez Strum­me­ra. Dla za­pa­leń­ców. Są dwa wąt­ki - re­tro, czy­li za­nim Po­eta prze­mon­to­wał Tru­pę w ze­spół o pro­fi­lu mu­zycz­nym, oraz współ­cze­sny, czy­li sta­re nu­me­ry w no­wy­ch wer­sja­ch, czę­sto z no­wy­mi tek­sta­mi. Ogó­łem - pły­to­wy de­biut ze­spo­łu czter­dzie­sto­lat­ków. Czy­taj da­lej...

Frozen Bird - Terry’s Tale

32-let­ni sta­ry jaz­zi­sta Ra­dek Du­da (ro­dzi­na Jo­an­ny i To­ma­sza) wy­ma­rzył so­bie spek­ta­kl mu­zycz­ny. Baj­ko­wa fa­bu­ła, ta­każ mu­zy­ka. Oto tan­cer­ka ni­hon buy­ou Ha­na Ume­da (czy sły­szą pań­stwo jej obec­no­ść?), oto wo­ka­list­ka po­noć zni­kąd – Lu­la, do te­go eki­pa war­szaw­ski­ch mło­dy­ch jazz­ma­nów. Gra­ją­cy­ch przy­stęp­nie, me­lo­dyj­nie i na wiel­kim po­zio­mie. Czy­taj da­lej...

Pablopavo i Praczas - Głodne kawałki

Pa­blo­pa­vo na po­cząt­ku ro­ku wy­dał swo­ją dru­gą pły­tę z Lu­dzi­ka­mi. Za­war­to­ść su­ge­ro­wa­ła, że no­wym kie­run­kiem po­szu­ki­wań war­szaw­skie­go wo­ka­li­sty bę­dą brzmie­nia aku­stycz­ne. Jesz­cze nie. Zna­ny z Va­va­muf­fin Pa­blo­pa­vo po­noć ma w gło­wie coś w tym ro­dza­ju, ale naj­pierw za­pro­sił do współ­pra­cy mi­strza elek­tro­ni­ki. Czy­taj da­lej...

R.U.T.A. - Na uschod. Wolność albo śmierć

Dum­ny je­stem, że ta­kie pły­ty wy­cho­dzą. Waż­ne. Oczy­wi­ście są też Jes­sie Wa­re, Ariel Pink’s Haun­ted Graf­fi­ti, Ani­mal Col­lec­ti­ve (mu­zy­kom zza ba­rie­ry dźwię­ku gra­tu­lu­ję no­wy­ch al­bu­mów). R.U.T.A. kon­ty­nu­uje wą­tek chło­pów, któ­rzy chcą spu­ścić ło­mot pa­nom. Nie że­by się eman­cy­po­wać, tyl­ko że­by prze­żyć. Czy­taj da­lej...