Tag: 2010

Piotr Stróżyński - Nienawidzę was!!! [książka]

Się dzie­je. Mi­ło­ść, nie­na­wi­ść, pan­krok, ja­bo­le, pró­by sa­mo­bój­cze, no i rze­cz ja­sna świę­ta mi­ło­ść ko­cha­nej oj­czy­zny. Ka­tyń, Hi­tler, kłam­stwa zły­ch na­uczy­cie­li, ZOMO na two­ich uli­ca­ch, ZOMO w two­im aka­de­mi­ku, ko­mor­nik w two­im miesz­ka­niu. Oraz żar­li­wa wia­ra rzym­sko­ka­to­lic­ka trzy­ma­ją­ca znę­ka­ny na­ród przy ży­ciu: „Coś kur­wa mu­si się dać wy­my­ślić! Bał­tyk się nie roz­stą­pi, cho­ciaż mógł­by, bo ty­lu lu­dzi tu w Bo­ga wie­rzy”, po­wia­da je­den z bo­ha­te­rów. Czy­taj da­lej...

Paristetris - Honey Darlin’

Kla­syk ze staj­ni La­do ABC. W ro­la­ch głów­ny­ch kla­sycz­nie wy­kształ­co­na wo­ka­list­ka, Ar­gen­tyn­ka Can­de­la­ria Sa­enz Va­lien­te, jej mąż, kla­sycz­nie wy­kształ­co­ny pia­ni­sta Mar­cin Ma­sec­ki i - któż­by in­ny - Ma­cio Mo­ret­ti na bęb­na­ch. Czy­taj da­lej...

In The Name Of Name - s/t

Bar­dzo do­bra je­st pły­ta In The Na­me Of Na­me, tyl­ko trud­no coś o niej na­pi­sać. Nie ma mo­dy na gi­ta­ro­we ze­spo­ły na­wią­zu­ją­ce do lat 70., nie wy­pa­da o ni­ch pi­sać do­brze, a za­wo­do­wi kry­ty­cy twier­dzą, że Malk­mus na­gry­wa świet­ne pły­ty. Kto jesz­cze po­tra­fi na świe­żo­ści ba­wić się gi­ta­ro­wy­mi efek­ta­mi, ła­mać ryt­my, o zgro­zo - grać so­lów­ki, i za­kur­wiać jak na­le­ży? Czy­taj da­lej...

Belle And Sebastian - Write About Love

Przy­jeż­dża­ją wresz­cie do Pol­ski - to by­ła wia­do­mo­ść do­da­ją­ca du­cha w te zi­mo­we mie­sią­ce. Ze­spół z Glas­gow przez kil­ka­na­ście lat dzia­łal­no­ści zy­skał w Pol­sce ma­sę wiel­bi­cie­li. Czym? Mu­zy­ką i tek­sta­mi, któ­re wo­ła­ły: la­ta 60. rzą­dzą! Czy ktoś to jesz­cze ku­pu­je? Sta­wiam na to, że na kon­cer­cie zo­ba­czy­my naj­wię­cej mło­dzie­ży w wie­ku 30-40. Czy­taj da­lej...

Przemysław Bortel - Hibernacja duszy

Je­śli cho­dzi o Świę­to Ka­szan­ki, to spo­re szan­se za­ist­nie­nia nań ma Prze­my­sław Bor­tel z pro­gra­mem z pły­ty „Hi­ber­na­cja du­szy”. Za­wie­ra ona pio­sen­ki Wald­ka Dą­że (daw­niej gru­pa At­mo­sphe­re z Mar­ci­nem Ro­zen­kiem na wo­ka­lu) śpie­wa­ne przez Bor­te­la do tek­stów Dą­że. Czy­taj da­lej...

Paweł Szymański - Uroda zdarzeń

Pa­weł Szy­mań­ski gra od po­cząt­ku lat 90., wy­stę­po­wał m.in. z Mag­dą Umer i TSA, był lau­re­atem fe­sti­wa­lu Ra­wa Blu­es, a w 2009 ro­ku wy­dał pierw­szą swo­ją so­lo­wą pły­tę „Król wąt­pli­wo­ści”. Je­go gi­ta­ra Gib­son L-0 ma staż ja­kieś czte­ry ra­zy dłuż­szy, pa­mię­ta bo­wiem rok 1933. Za­ska­ku­ją­ca do­bra­na z ni­ch pa­ra! Czy­taj da­lej...

Kanye West - My Beautiful Dark Twisted Fantasy

Naj­więk­sze ego w hip-ho­pie na swo­jej pią­tej pły­cie je­st wię­cej niż pro­du­cen­tem. Opró­cz hip-ho­pu chce być naj­więk­sze w jesz­cze kil­ku kon­ku­ren­cja­ch. Ka­nye We­st wy­cho­dzi z kry­zy­su i na­gry­wa pio­sen­ki po sześć, sie­dem i dzie­więć mi­nut. Od­krył już wszyst­kie kar­ty czy mo­że za chwi­lę zro­bi coś jesz­cze lep­sze­go? Czy­taj da­lej...

Dezerter - Prawo do bycia idiotą

No­me­an­sno na okład­ce swo­jej pły­ty sfo­to­gra­fo­wa­li wrzut: „how fuc­ken old are No­me­an­sno? Gi­ve it up grand dads”. De­zer­ter - le­gen­da war­szaw­skie­go i, trze­ba tak to ująć, eu­ro­pej­skie­go punk roc­ka - tak jak oni wy­ko­nu­je swo­je pra­wo do na­gry­wa­nia płyt w trzy­dzie­stym ro­ku dzia­łal­no­ści. Czy­taj da­lej...