O mały figiel prze­ga­pi­li­by­śmy debiu­tanc­ką epkę Pomorzan. Nie wol­no. Ta nazwa nie myli - szcze­ci­nia­nie robią dra­pież­ny, hała­śli­wy big­bit rodem z lat 60., cza­sów, gdy na całym świe­cie mło­dzież łapa­ła za gita­ry, by grać rock and rol­la.

Mają osiem nume­rów, tyl­ko dwa wła­sne, w żad­nym nie wycho­dzą poza „rock and rol­la, jaki był” - łobu­zer­skie­go i źle zaśpie­wa­ne­go. Obraz sytu­acji daje roz­bra­ja­ją­cy refren utwo­ru „Piastelsi” z reper­tu­aru Dzikusów: „Czemu Piast Kołodziej dłu­gie wło­sy miał / może Piast Kołodziej na gita­rze grał”.

Tekst z „Dużego Formatu” (30/6/2011) - całość tu. Płyta do pobra­nia tutaj.

Dodaj komentarz