Kiedy kończy się trudna do przyswojenia dla przeciętnego słuchacza muzyka współczesna, a zaczyna rozkwitać radość z procederu poszukiwania czegoś dotąd niebywałego?

pekala-okladkaMożna szukać tego momentu na starannie wyprodukowanej płycie, którą małżeństwo współtworzące kwartet Kwadrofonik debiutuje pod nową nazwą (stara to Hob-Beats). To ich pierwsza płyta od ośmiu lat.

Miłosz Pękala i Magdalena Kordylasińska-Pękala grają na instrumentach perkusyjnych, przede wszystkim na melodyjnych wibrafonie i marimbie. Uzbrojeni jeszcze w sampler i syntezator sięgnęli np. po napisane na saksofon, skrzypce, wiolonczelę, fortepian i perkusję (za pomocą zabawki Nintendo i specjalnego oprogramowania) utwory „Reneissance Gameboy #1 i #2” romantycznego i figlarnego Niemca Felixa Kubina. Wyszło dość niewyobrażalnie.

Biegli w muzyce współczesnej i klasycznej, w improwizacji i piosenkach P/K/P zagrali też Franka Zappę i utwór zamówiony u Thymme Jonesa, ale najwięcej kunsztu jest w „Vermont Counterpoint” Steve’a Reicha, w którym tematy muzyków z sekundy na sekundę wpadają w szemrzącą głębię pogłosów, oddychają w niej i wynurzają się inne, oraz w kompozycji Miłosza „Modular #1”, gdzie instrumenty przedrzeźniają drżenie syntezatora. Ta płyta wspaniale wynagradza poświęconą jej uwagę.

Tekst ukazał się 9/9/16 w „Gazecie Wyborczej” – w portalu więcej recenzji

Dodaj komentarz