Oszibarack — Plim plum plam

Posted on 03/01/2009 by

0


Jeśli ta elek­tro­nika spe­cjal­nie ma draż­nić i jeśli kogo ze słu­cha­czy to uszczę­śli­wia, no to eks­tra. Plumka, tak trzy­mać. Chciałoby się jed­nak cza­sem w tę lub też w tamtę — w kiczo­watą gład­kość głosu lub upier­dli­wość i prze­do­brze­nie podkładów.

oszibarack-plimPłyta, która takiego sta­rego gita­ro­wego pryka jak ja drażni. Elektronika i ładne śpie­wa­nie, tysiące skła­dów na świe­cie to robią i mam nawet kil­ka­na­ście, –dzie­siąt takich, o któ­rych mogę powie­dzieć, że robią to świet­nie. To czemu drażni? Piosenki u Oszibarack są — no to super, a jed­nak są nie takie. Bo? Głos żeński brzmi i tak ślicz­nie, nawet jeśli bar­dziej gada niż śpiewa. Nieuniknione w tym poko­le­niu woka­li­stek bywają ukłony w stronę Bjork, no i co. Aż za pięk­nie, nie­stety, i za słodko. Pornografią a la foto­sklep po zasta­no­wie­niu jesz­cze bym tego nie nazwał, ale jest coś na rze­czy, i to nie tylko w wokalu. Przeprodukcja.

Najlepsze są momenty, które nie są prze­ła­do­wane bez­sen­sow­nymi (tylko moim zda­niem oczy­wi­ście) ozdob­ni­kami. Głosu, co sam jest naj­więk­szym atu­tem muzyki, jej naj­bar­dziej intry­gu­ją­cym punk­tem, nie ma sensu zasła­niać „intry­gu­ją­cymi” okle­pa­nymi ozdobnikami.

Nawet solidne otwie­ra­jące „Anchor Up” się sypie. Ma sens trans­owy motyw gitary aku­stycz­nej. Bas jest za bar­dzo wyobra­żony, a za mało pomy­ślany. Wszystko puka, bur­czy, szumi zupeł­nie nie­po­trzeb­nie. Wokal, który jest na wierz­chu, broni się sam naj­zu­peł­niej. Jeśli ta elek­tro­nika spe­cjal­nie ma draż­nić i jeśli kogo ze słu­cha­czy to uszczę­śli­wia, no to eks­tra. Plumka, tak trzy­mać. Chciałoby się jed­nak cza­sem w tę lub też w tamtę — w kiczo­watą gład­kość głosu lub upier­dli­wość i prze­do­brze­nie pod­kła­dów. Mimo wszystko jakoś to się ma bar­dziej do sie­bie niż od sie­bie, choć podo­bać się moim zda­niem nie może. Nie prze­szka­dzać? No wła­śnie, raczej jest w sta­nie. Ale też nie każdemu.

Na stro­nie zespołu do ścią­gnię­cia udane „Anchor Up” wraz z remiksami.

strona zespołu, myspace

ocena: 4/10, tro­chę nuda jakby

Posted in: recenzje