Głośno i mocno. Na wyjałowionym z przekazu polskim rynku muzycznym płyta o tak punkowej, gorącej wymowie, tak bliska duchowi epoki rzadko się zdarza. Może słuchacze wolą coś na dobry sen?

masala-soundsystem

Nie ma dziś mody na stawanie po stronie słabszych, „każdy jest kowalem swojego losu”, artyści boją się tykać polityki, żeby nie zrazić sobie publiczności. Tymczasem Duże Pe, wokalista Masala Soundsystem, wyrzuca z siebie słowa o tym, że dobro planety, obywateli, pracowników jest podporządkowane władzy pieniądza i rynku, a także o życiu, w którym coraz mniej miejsca na radość, a więcej na spłacanie kredytów. „Naprawdę w pieniądzach ma korzenie całe zło”, woła w „Zeitgeście (Jak długo jeszcze?)”. W nawiązującym do punkowego Kryzysu i rapu O.S.T.R.-a „NieDaSięTakŻyć” Duże Pe rzuca: „Nie da się sprostać oczekiwaniom rosnącym z dnia na dzień”. Okładkę zdobią korpozombiaki z podkrążonymi oczami.

34-letni Duże Pe ma od razu rozpoznawalny, atletyczny styl. Wywodzi się ze starej szkoły muzyki zaangażowanej, stąd mocny tekst „Alerta Antifascista” („prawicowcu, to nie jest wymierzone w ciebie/ chyba że jesteś rasistowskim zj…”). Masala „za poprzedniego PiS-u” nagrała album „Obywatele IV świata”, teraz mimo rewolucyjnych haseł omija tematy, które mogłyby się szybko zdezaktualizować.

Przekaz „Ziemi na sprzedaż” jest punkowy, muzyka głośna i mocna. Hip-hop i jamajskie rytmy spotykają się tu z drum’n’bassem i tanecznymi odmianami elektroniki, za które odpowiada didżej i producent Praczas, a drugą, etniczno-akustyczną nogę Masali stanowi Bart Bałyga operujący instrumentami ludowymi z całego świata i śpiewem gardłowym. Do tego zagraniczni goście, a na wierzchu marzyciel-romantyk-bojownik Duże Pe.

„Przygotowują nam przyszłość, przeciwko której warto się bić (…) nadejdzie rzeczywistość, w której nie chciałbyś żyć” – ostrzega ten ostatni („Czas powiedzieć nie”). Uwierzymy?

Tekst ukazał się 5/5/16 w Wyborcza.pl/kultura – tamże więcej recenzji

Dodaj komentarz