Browsing All Posts filed under »recenzje«

Pink Freud — Horse & Power

May 15, 2012 by

0

Bardzo mi ten bend paso­wał do „DF”, kli­niczny przy­pa­dek zaha­cza­ją­cej o jazz i o rock muzyki żywej i wymy­ka­ją­cej się. Pink Freud, stare konie, szu­kają dobrej zabawy bez napi­na­nia się na wielką ory­gi­nal­ność. A że świet­nie opa­no­wali instru­menty i mają sporo wyobraźni, szuka im się łatwo, a wyniki są wdzięczne.

Duży Format”, recenzje, marzec 2012

April 3, 2012 by

0

Tak jak mie­siąc temu gro­ma­dzę w jed­nym miej­scu wszyst­kie mar­cowe recen­zje z „DF”. Jak widać wsku­tek debat z redak­cją pod­wyż­szy­łem tro­chę wyma­ga­nia i zamiast czwó­rek zaczą­łem dawać trójki. Na starą skalę nie zała­pał się UL/KR, pier­wot­nie wyce­niony na cztery. W tym mie­siącu oma­wiani byli: Jazzpospolita i Lambchop, Andrew Bird i Sinéad O’Connor, UL/KR i Sofa, The Decemberists… [Read more…]

Czechoslovakia — Made in

March 18, 2012 by

0

Fajna nazwa i bar­dzo dobry sin­giel z nie­tra­gicz­nym wideo są naj­więk­szymi atu­tami tej pro­duk­cji. Wyobrażałem sobie wię­cej — dla­tego że poleca to Vreen, który zna się na rze­czy. Nie ma prze­łomu, ale też nie ma tra­ge­dii, za to jest kon­se­kwen­cja i wyni­ka­jące z niej kło­poty i atrakcje.

Duży Format”, recenzje, luty 2012

February 24, 2012 by

0

Wczoraj poka­zały się ostat­nie w tym mie­siącu recen­zje dużo­for­ma­towe. Oceny wpi­sa­łem z pamięci, bo nie ma ich w necie, mam nadzieję, że byłem bli­sko. Po kolei pisa­łem o pły­tach: Afro Kolektywu i Bubble Pie, Lulu Gainsbourga i Of Montreal, Ani Teliczan i Hotelu Kosmos, Air i Huberta Zemlera. Najdłużej z wymie­nio­nych zosta­nie ze mną pew­nie… [Read more…]

11 — Gettokosmos

January 23, 2012 by

0

Marcin Pryt. Trzysylabowa recen­zja tej płyty mi wystar­czy, spró­buję jed­nak dać wię­cej. Najważniejszy w ostat­nich latach autor w pol­skiej pio­sence, muzyce, pod­zie­miu, kontr­kul­tu­rze. Do tego Paweł Cieślak, chyba naj­bar­dziej pokrę­cony kolega Pryta z 19 Wiosen, już poza skła­dem, i z Trypa. Producent i muzyk o wiel­kich umie­jęt­no­ściach i wyobraźni, któ­rej ścieżki trudno wytro­pić. Czyli śpie­wak… [Read more…]

Dezerter — Jeszcze żywy człowiek

December 7, 2011 by

0

Działający od 30 lat Dezerter przy­po­mina, jak się grało w Jarocinie. Ten nie­do­sko­nale nagrany kon­cert, krą­żący już w latach 80. na wyda­nej przez sam zespół kase­cie, ma dwie ważne zalety. Przede wszyst­kim poka­zuje kawał histo­rii pol­skiej muzyki zbuntowanej.