Freddie Mercury (1946-1991)

Umarł 25 lat te­mu. Dla dzie­się­cio­lat­ka z blo­ku na obrze­ża­ch War­sza­wy, któ­rym wte­dy by­łem, to był szok. Hio­bo­wą wie­ść przy­nio­sło MTV, po­bie­głem z nią do przy­ja­cie­la z kla­sy; te­le­fo­ny sta­cjo­nar­ne…

Kim Gordon - Dziewczyna z zespołu

Prze­czy­ta­łem au­to­bio­gra­fię Kim Gor­don „Dziew­czy­na z ze­spo­łu”. Chy­ba ina­czej so­bie wy­obra­ża­łem tę książ­kę, mo­że nie zo­sta­ła zre­da­go­wa­na per­fek­cyj­nie, ale spra­wi­ła, że prze­su­nę­ły mi się przed ocza­mi ja­kieś sta­re ob­ra­zy.

Lance Armstrong kłamał

W któ­rąś nie­dzie­lę oglą­da­łem mi­strzo­stwa świa­ta w ko­lar­stwie, wy­ścig szo­so­wy w Rich­mond w Wir­gi­nii. Rok te­mu wy­grał Mi­chał Kwiat­kow­ski, te­raz też dłu­go ko­le­dzy z dru­ży­ny cią­gnę­li go do przo­du, przy­je­chał…

Blade Runner i The Hunger

Z po­wo­du nie­daw­ne­go fe­lie­to­nu Woj­cie­cha Or­liń­skie­go obej­rza­łem „Bla­de Run­ne­ra”. Ude­rzy­ło mnie to, że to film bar­dzo bli­ski te­mu, któ­ry mniej wię­cej w tym sa­mym cza­sie na­krę­cił brat Ri­dleya Scot­ta -…

Rzeczy, które z niczego nie wynikają

Pro­fe­sor Ve­tu­la­ni w wy­wia­dzie, któ­re­go nie prze­czy­ta­łem, po­wie­dział, że czę­sto nie­po­trzeb­nie przyj­mu­je­my, że to, co trwa­łe, ma więk­szą war­to­ść od te­go, co nie trwa tak dłu­go. Miał na my­śli związ­ki.…

Gdzie są twoje pieniądze

Mi­ni­ster Zdro­jew­ski przy­znał do­ta­cje na mu­zy­kę. Li­stę ty­ch, co do­sta­li i nie do­sta­li, wrzu­cił do in­ter­ne­tu. Pa­rę zna­jo­my­ch or­ga­ni­za­cji i osób nie do­sta­ło pie­nię­dzy od mi­ni­ster­stwa. Mar­twię się ra­zem z…

Niespo

Na sam ko­niec ro­ku 2013 al­bo po­czą­tek ko­lej­ne­go obej­rza­łem film, któ­ry po­przed­nio oglą­da­łem w ki­nie Wars na Ryn­ku No­we­go Mia­sta do­bre 15 lat te­mu, pew­nie 16. Po na­pi­sa­ch pa­dło zda­nie,…

Rok 2013 - trochę gadania i lista płyt

Bar­dzo po­do­ba­ły mi się pod­su­mo­wa­nia ro­ku Ja­na Błasz­cza­ka (tro­chę za krót­kie opi­sy, za du­żo na­zw) i Mar­ka Fal­la (w punkt, choć kil­ku rze­czy za­bra­kło - jak za­wsze, gdy nie chce…

Open’er - wersja reżyserska, część 2

Śro­da to był pierw­szy dzień kon­cer­tów, a w Gdy­ni od ra­na pa­da­ło, mo­men­ta­mi la­ło. Po­szli­śmy po za­ku­py na obiad - po po­wro­cie z su­chy­ch rze­czy na kon­cer­to­wą noc zo­sta­ła mi…

Którędy ze Szkocji do nieba

Mia­łem przy­jem­no­ść być przez trzy dni w Edyn­bur­gu, tam gdzie pol­scy ar­ty­ści gra­li na Jazz and Blu­es Fe­sti­val. Po­je­cha­łem głów­nie zo­ba­czyć Mi­czów (za­wsze) i - pierw­szy raz - Pro­fe­sjo­na­li­zm. Ni­gdy…