Nakłady płyt lecą na łeb na szyję, ale ambitnej muzyki jest w Polsce coraz więcej. Nagrania na wysokim poziomie są nie tylko w wielkich sklepach i dużych radiostacjach. Małe wytwórnie rosną w siłę — tekst z „Gazety Wyborczej”
Wielu wykonawców lub śpiewać stare piosenki Republiki. Z albumu zespołu Half Light „Nowe orientacje”, przeróbki debiutu Republiki z 1983 roku, wynika jedno: lepiej słuchajmy oryginałów.
Nie potrafię żyć bez muzyki, muszę sobie codziennie puścić „Desire” Dylana, żeby funkcjonować, więc chyba muzyka jest zajebiście ważna. Jednak o wiele większy sens ma zbudowanie domu albo drogi niż napisanie piosenki — mówi Karol. Gadaliśmy na okoliczność warszawskiego numeru „Lampy”, o pisaniu o Warszawie po angielsku i masie innych atrakcji.
Dla „Lampy” rozmawiam z zespołem Kim Nowak dzień przed pierwszym koncertem w Powiększeniu. O tym, jaka muzyka jest najbliżej ulicy. O tym, kiedy trzeba iść do domu i się przespać, co robić w wakacje i czy język polski jest fajniejszy niż MySpace.
Fisz i Emade to w polskiej muzyce okołohiphopowej duet cudownie oryginalny. Przez dziesięć lat, które upłynęły od wydania debiutanckiej płyty „Polepione dźwięki”, mieli mnóstwo pomysłów na siebie. Z każdą płytą coraz więcej w nich pewności, umiejętności kompozycji i aranżowania, a także radzenia sobie z koncertową publicznością.
Wyciąganie z trumny grupy Lady Pank (na debiutanckiej płycie Much) było pomysłem ryzykownym, lecz krótkonogim. Schowanie zwłok na powrót do krypty jest pomysłem dużo lepszym. Muchy wciąż tańczą, to świetnie, ale już inaczej od Janusza i Janka z czasów chwały. Gitarowy, brytyjski zespół specjalizujący się w singlach dzięki produkcji Marcina Borsa i coraz większemu doświadczeniu… [Read more…]
March 16, 2012 by Jacek Świąder
0