Piernikowski, 1988 - Pogłos, 13/8/17

Dawno przy­mie­rza­łem się do napi­sa­nia, że „Trwamy” to prze­bój dosko­na­ły. No, jest tak. A kon­cert 1988 i Piernikowskiego był tak dobry, że dozna­łem obja­wie­nia. Bo to jed­ne­go!

OFF Festival 2017. Na co bym poszedł

To 12. edy­cja OFF Festivalu. Byłem na wszyst­kich. Na począt­ku wyko­naw­ców zagra­nicz­nych moż­na było poli­czyć na pal­cach jed­nej ręki, na głów­nej sce­nie gra­li T.Love, Strachy na Lachy i Hey, a… 

Konrad Oprzędek - Polak sprzeda zmysły

Polak sprze­da zmy­sły”, zwłasz­cza po prze­czy­ta­niu pierw­szych tek­stów, wyda­wał mi się kolej­ną książ­ką zmon­to­wa­ną z repor­ta­ży pra­so­wych. Czasem krót­szych, cza­sem dłuż­szych, roz­wi­nię­tych lub nie, ale pisa­nych „do tygo­dni­ka”. A wła­śnie…

Leepeck - Borderline

Leepeck to nazwa zespo­łu Piotra Lipki. Na „Borderline” ude­rza on w deli­kat­niej­sze tony niż z Bohemą kil­ka­na­ście lat temu. Płyta nie ma sła­bych momen­tów i brzmi do bólu kla­sycz­nie. Jest… 

Richard Flanagan - Śmierć przewodnika rzecznego

Śmierć prze­wod­ni­ka rzecz­ne­go” to debiu­tanc­ka powieść Richarda Flanagana, uzna­wa­ne­go dziś za naj­lep­sze­go austra­lij­skie­go powie­ścio­pi­sa­rza, lau­re­ata Nagrody Bookera. Z tą książ­ką war­to się wybrać do Puszczy Białowieskiej.

Wild Books - 2

Już nie chce mi się powta­rzać, że Wild Books jest zespo­łem wybit­nym, gra­ją­cym prze­pięk­ną muzy­kę. Nowa pły­ta jest krót­ka - w sam raz, zawie­ra trzy utwo­ry bar­dzo krót­kie i trzy… 

Rosa Vertov - Who Would Have Thought?

Smutne pio­sen­ki gita­ro­we­go kwar­te­tu z Warszawy to jed­na z naj­lep­szych wia­do­mo­ści, jakie wysła­ła w tym roku kra­jo­wa muzy­ka alter­na­tyw­na. Teksty dziew­czyn są o tym, że ma nic złe­go w tkwie­niu…

Popsysze - Kopalino

Rock wyje­chał na waka­cje. Popsysze posze­rza­ją spek­trum i więk­szy nacisk kła­dą na frag­men­ty instru­men­tal­ne. „Kopalino” jest pró­bą uchwy­ce­nia ener­gii momen­tu wspól­ne­go gra­nia, two­rze­nia.

Kendrick Lamar - Damn

Na nowej pły­cie „Damn” Kendrick Lamar poka­zu­je, że jest dobrym opo­wia­da­czem histo­rii i że jak nikt panu­je nad for­mą. To, czy ta for­ma jest odkryw­cza, to odręb­na kwe­stia.

Chris Cornell, depresja i śmierć

Czytałem dziś roz­mo­wy z Chrisem Cornellem. Redakcje pod­kre­śla­ją jego depre­sję, on sam pró­bo­wał opo­wia­dać o niej tak, żeby nie była pięt­nem. Nie zda­wa­łem sobie spra­wy, że był tak deli­kat­ny. Te kil­ka słów jest…