Kinga Miśkiewicz - To mi nie

Zaskakujące, choć natu­ral­ne wydaw­nic­two woka­list­ki daw­niej wystę­pu­ją­cej jako Furia Futrzaków. Wreszcie we wła­snym imie­niu i na wła­sny rachu­nek (choć ze sta­rym pro­du­cen­tem Andrzejem „Fonai” Pieszakiem).

Paweł Sołtys - Mikrotyki

Wydana przez Czarne książ­ka Pawła Sołtysa to rzecz dla wraż­li­wych od czu­łe­go i uważ­ne­go pisa­rza. Nie wiem, od jak daw­na Sołtys pisze opo­wia­da­nia, ale w swej pierw­szej książ­ce nie strze­la…

Unsound Kraków piętnasty, październik 2017

Z Unsoundu 2017 zapa­mię­tam sześć, sie­dem kon­cer­tów z impor­tu. A tak­że wybit­ne wystę­py kra­ja­nów: 1988 z potęż­nym basem, ogni­stych Szpury i Rychlickiego, Zebry a Mit z kom­po­zy­cja­mi na medal.

TeChytrze - Chłopaki czekajta

Mężczyźni - kon­tra­bas, per­ku­sja praw­dzi­wa i gita­ra elek­trycz­na. Kobiety - bia­ły głos razy czte­ry. Septet TeChytrze gra przede wszyst­kim blu­esa, ale też jazz i punk. Śpiewa przede wszyst­kim Lubelszczyznę. I…

Masha Qrella - Keys

Tytułowe klu­cze z pły­ty Mashy Qrelli są sym­bo­lem poszu­ki­wa­nia swo­je­go miej­sca na świe­cie. W sen­sie bycia mię­dzy ludź­mi i bycia z kimś, bo miej­sce na mapie jest już daw­no zna­le­zio­ne…

Remigiusz Ryziński - Foucault w Warszawie

Zanim ktoś się­gnie po książ­kę Remigiusza Ryzińskiego, powi­nien uświa­do­mić sobie, że za wie­le o Foucault się nie naczy­ta. Z Warszawą podob­nie. Bardziej popraw­nym tytu­łem dla tej książ­ki mogło­by być „Homoseksualiści…

Colson Whitehead - „Kolej podziemna”

Jedna z ksią­żek roku 2016, lau­re­at­ka Pulitzera zachwa­la­na przez Baracka Obamę, docze­ka­ła się pol­skie­go wyda­nia. Historia kobie­ty ucie­ka­ją­cej z nie­wol­ni­cze­go połu­dnia przez kolej­ne sta­ny i epo­ki zapo­wia­da­ła się wspa­nia­le. Jest…

Krzysztof Stanowski - Stan futbolu

Jedną z moich waka­cyj­nych lek­tur była zeszło­rocz­na pro­duk­cja zało­ży­cie­la por­ta­lu Weszło. Nie piszę o głu­po­tach, cho­dzi o face­ta z okład­ki nowe­go „Pressa”. Jest zabaw­ny i bufo­no­wa­ty, a w jego książ­ce…

Piernikowski, 1988 - Pogłos, 13/8/17

Dawno przy­mie­rza­łem się do napi­sa­nia, że „Trwamy” to prze­bój dosko­na­ły. No, jest tak. A kon­cert 1988 i Piernikowskiego był tak dobry, że dozna­łem obja­wie­nia. Bo to jed­ne­go!

OFF Festival 2017. Na co bym poszedł

To 12. edy­cja OFF Festivalu. Byłem na wszyst­kich. Na począt­ku wyko­naw­ców zagra­nicz­nych moż­na było poli­czyć na pal­cach jed­nej ręki, na głów­nej sce­nie gra­li T.Love, Strachy na Lachy i Hey, a…